Są takie dni w życiu szkoły, które nie przemijają wraz z ostatnim dzwonkiem. Zostają w pamięci dłużej, w słowach, gestach, wzruszeniach, w spojrzeniach dzieci i w cichej refleksji dorosłych. Są dni, które przypominają, że szkoła nie jest jedynie miejscem zdobywania wiedzy, ale przede wszystkim przestrzenią kształtowania serca, charakteru i wrażliwości na drugiego człowieka.
Takim właśnie dniem był 12 czerwca, kiedy społeczność Zespołu Szkół w Nowotańcu obchodziła Dzień Patrona, błogosławionego ojca Anastazego Pankiewicza. To święto stało się okazją do zatrzymania się przy wartościach, które nie tracą znaczenia mimo upływu czasu: miłości, szacunku, życzliwości, pomocy i odpowiedzialności za drugiego człowieka.
Uroczystość rozpoczęła się od Mszy Świętej, podczas której uczniowie, nauczyciele i pracownicy szkoły wspólnie modlili się, dziękując za postać Patrona. W oprawę liturgii pięknie włączyli się zarówno uczniowie, jak i nauczyciele, ubogacając ją śpiewem i muzyką. Dźwięki instrumentów, dziecięce głosy oraz zaangażowanie dorosłych nadały tej chwili niezwykły charakter. Było w tym coś pięknego, wspólna obecność, skupienie, wzruszenie i poczucie jedności, które trudno ująć w słowa, a które wszyscy obecni mogli odczuć sercem.
Dalsza część obchodów odbyła się w murach szkoły. Tego dnia szkolna codzienność ustąpiła miejsca refleksji, sztuce i spotkaniu z wartościami, które swoim życiem głosił błogosławiony ojciec Anastazy Pankiewicz. Przypomniano, że dobro nie jest pojęciem odległym ani wielkim hasłem zapisanym na kartach historii. Dobro dzieje się tu i teraz, w serdecznym słowie, w podanej dłoni, w uśmiechu, w gotowości pomocy, w zauważeniu człowieka, który stoi obok.
Cała uroczystość była piękną opowieścią o tym, że wartości można przekazywać na wiele sposobów. Można o nich mówić, można je wyśpiewać, wytańczyć, wyrecytować, namalować, ale najpełniej można je po prostu przeżyć. I właśnie tego dnia uczniowie pokazali, że dobro, szlachetność i wrażliwość nie są dla nich pustymi słowami. Stały się obecne w ich występach, w zaangażowaniu, w odwadze wyjścia na scenę, w radości wspólnego świętowania.
W programie uroczystości znalazły się piosenki, występy muzyczne, recytacje oraz tańce. Uczniowie prezentowali się zarówno indywidualnie, jak i w zespołach, dzieląc się swoimi talentami z całą społecznością szkolną. Każdy występ był inny, każdy miał własny rytm, barwę i emocję, ale wszystkie łączyło jedno, piękne przesłanie tego dnia. Szkolna scena stała się miejscem, w którym słowo spotkało się z muzyką, ruch z radością, a dziecięca wrażliwość z pamięcią o Patronie.
Szczególne miejsce w obchodach zajął konkurs recytatorski, przeprowadzony w dwóch kategoriach wiekowych: dla uczniów klas pierwszych, drugich i trzecich oraz dla uczniów klas od czwartej do ósmej. Było to prawdziwe święto słowa, wypowiadanego z dziecięcą szczerością, tremą, odwagą i wzruszeniem. Młodzi recytatorzy pokazali, że poezja i piękne teksty nie należą wyłącznie do kart książek. Ożywają wtedy, gdy ktoś wypowiada je sercem, gdy głos dziecka niesie emocje, a publiczność słucha w skupieniu.
Ten konkurs nie był jedynie rywalizacją o miejsca i nagrody. Był spotkaniem z pięknem języka, z wrażliwością dzieci i młodzieży, z odwagą wystąpienia przed innymi. Każdy uczestnik wniósł do uroczystości coś własnego: ton głosu, spojrzenie, interpretację, emocję. Dlatego brawa, które rozbrzmiewały po występach, były nie tylko wyrazem uznania, ale także wdzięczności za chwile prawdziwego wzruszenia.
W ramach Dnia Patrona odbył się również konkurs plastyczny poświęcony postaci błogosławionego ojca Anastazego Pankiewicza. Uczniowskie prace stały się barwnym świadectwem dziecięcej wyobraźni, wrażliwości i sposobu rozumienia postaci Patrona. Kolorem, symbolem i obrazem dzieci opowiadały o człowieku, którego życie było cichą, ale niezwykle mocną lekcją wiary, odwagi i miłości bliźniego. Podczas uroczystości wręczono nagrody laureatom konkursu, doceniając ich talent i twórcze spojrzenie na dziedzictwo błogosławionego Anastazego.
Ten wyjątkowy dzień był także okazją do uhonorowania uczniów, którzy odnieśli sukcesy w szkolnych konkursach ortograficznych oraz w olimpiadzie Olimpus. Wręczenie nagród stało się wyrazem uznania dla ich pracy, systematyczności, wiedzy i wytrwałości. Pokazało również, że szkoła dostrzega różne drogi rozwoju: artystyczne, humanistyczne, naukowe, i z dumą wspiera uczniów w odkrywaniu ich możliwości.
Zwieńczeniem uroczystości było wręczenie nagród laureatom konkursu recytatorskiego. W grupie młodszej pierwsze miejsce zajęła Milena Czapla, drugie miejsce przypadło Zuzannie Kulidze, a trzecie Anieli Szczygielskiej. Wyróżnienie otrzymała Amalia Drewnik. W grupie starszej pierwsze miejsce zdobyła Kinga Kabala, drugie Oliwia Łuszcz, a trzecie Jakub Kabala. Wyróżnienia przyznano Oskarowi Rabickiemu oraz Ninie Bednarczyk.
Swoje nagrody przyznała również publiczność. Nagrodę Publiczności otrzymała Oliwia Łuszcz, I wyróżnienie przypadło Ninie Bednarczyk, natomiast II wyróżnienie otrzymali Aleksandra Kielniak i Oskar Rabicki. Był to piękny znak, że słowo wypowiedziane ze sceny potrafi zostawić ślad, wzbudzić emocje i na długo pozostać w pamięci tych, którzy słuchali.
Były brawa, uśmiechy, wzruszenie i radość tych, którzy stanęli na scenie, by podzielić się pięknem słowa. Była też duma nauczycieli, rodziców i całej szkolnej społeczności, bo każdy taki występ to nie tylko prezentacja talentu, ale także dowód odwagi, pracy i wrażliwości.
Dzień Patrona w Zespole Szkół w Nowotańcu był czymś więcej niż szkolną uroczystością. Był spotkaniem z pamięcią o człowieku, który swoim życiem uczył, że największa siła kryje się w dobroci, a prawdziwa wielkość człowieka objawia się w służbie innym. Był dniem pełnym muzyki, słowa, dziecięcych talentów, życzliwości i wzruszeń. Dniem, w którym przeszłość spotkała się z teraźniejszością, a postać błogosławionego ojca Anastazego Pankiewicza przemówiła na nowo przez głosy dzieci, przez ich twórczość, przez wspólnotę i przez wartości, które każdego dnia warto ocalać.
Dobro, jeśli jest pielęgnowane, nie gaśnie. Przechodzi z serca do serca, z pokolenia na pokolenie, z jednego zwykłego gestu w drugi. I właśnie 12 czerwca w Nowotańcu można było poczuć, że szkoła, która pamięta o swoim Patronie, nie tylko wspomina jego życie, ale stara się nieść dalej światło wartości, które po sobie pozostawił.