Nie sposób było przedstawić w jednym przekazie całej relacji z kolejnych obchodów Światowych Dni Świadomości Autyzmu, które odbyły się w Zespole Szkół w Nowotańcu. Jak wspomnieliśmy w części pierwszej tegoroczne wydarzenie zostało skierowane do opiekunów dzieci z autyzmem i neuroróżnorodnościami, była to uroczystość poświęcona Mamom, Ojcom, Dziadkom i wszystkim tym, którzy są wsparciem każdego dnia dla osób potrzebujących pomocy a dla nas są cichymi Bohaterami drugiego planu. Przez treści piosenek, wiersza, przedstawienia i wywiadu oraz przez taniec chcieliśmy pokazać, jak ważną rolę pełnią w/w osoby w życiu dzieci i młodzieży w spektrum autyzmu i z neuroróżnorodnościami. Chcieliśmy, aby poczuli, że jesteśmy z nimi, że widzimy i doceniamy Ich trud i ciężką codzienną pracę oraz że są dla nas ważni, żeby też zobaczyli nasze wsparcie, pomoc i akceptację! My jako społeczność szkolna od dawna nie jesteśmy zieloni w temacie autyzmu i neuroróżnorodności.
W tańcach uczennice klas 6 i 7 przedstawiły to, czego nie można wyrazić słowami: bliskość, integrację, radość i smutek. Sonia w pięknej, wymownej i wzruszającej piosence wprowadziła nas w zadumę. Uczniowie klasy 4, którzy byli głównymi organizatorami tej uroczystości, w śpiewanych piosenkach i mini przedstawieniu pt. „Z życia mamy”, pokazali, jak właściwie wygląda rzeczywistość i życie osób w spektrum autyzmu i jak „…doradców i oceniających dookoła jest wielu, a gdzieś pośrodku stoi rodzic, zmęczony, przerażony, chcący zrobić wszystko, by pomóc swojemu dziecku…”. Mocne słowa, które padły w wywiadzie Laury (uczennicy, która wcieliła się w rolę dziennikarki) z Mamą chłopca ze spektrum uświadomiły nam, z jak wieloma problemami borykają się opiekunowie na co dzień, jak walczą z brakiem wiedzy na temat autyzmu. Wszystkich wzruszył ten wywiad, w którym bez scenariusza i reżyserki Mama odpowiadała na pytania związane z codziennym życiem z dzieckiem w spektrum, opowiadała jak zmieniła Ją rola mamy, jaką jest teraz osobą: „…Mnie już nie ma jako ja, jesteśmy razem ja i moje dziecko, jesteśmy jedno, nie ma mnie bez niego i jego beze mnie…” (cytat). Padło też pytanie o marzenia dla Niej i Syna: „… Ja nie mam marzeń dla siebie, tylko jedno dla Syna, aby kiedy mnie zabraknie, umiał poradzić sobie w życie… „(cytat). Na ręce Mamy Sylwii złożyliśmy symboliczne kwiaty jako wyraz naszego podziękowania i wdzięczności dla wszystkich Mam, które codziennie walczą o normalne życie dla swoich dzieci, walczą z systemem, polityką i ludźmi, którzy nie znając tematu tak łatwo oceniają i krytykują!
Wśród zdjęć znajduje się też przekaz naszego absolwenta Kacpra, który zawsze jest przygotowany do wystąpienia ze swoimi przemyśleniami. Dla Kacpra, naszego starszego kolegi i byłego ucznia naszej szkoły ważne jest, by pomagać osobom ze spektrum w ciężkich sytuacjach. Chłopiec przypomina nam, że gdy źle się czują lub mają zły humor, ciężki dzień, gdy z pozoru łatwe sprawy urastają do rangi wspinaczki na górę lodową, należy być wyrozumiałym i pomocnym. Jak Kacper wspomina osoby ze spektrum autyzmu same przyznają, że czasami głupio się zachowują: biegają, skaczą, zatykają uszy. My już to wiemy, ale Was prosimy o to, by w takich sytuacjach nie zwracać uwagi na takie zachowania.
Jeszcze długo w naszych uszach będą dźwięczeć słowa z wywiadu, piosenek, przedstawienia, a emocje takie jak łzy, smutek, wzruszenie, współczucie i żal, które nam towarzyszyły w tym dniu zostaną w naszych sercach na zawsze. ![]()
![]()
![]()
Renata Papisz-Żyłka