Tradycją ostatnich lat Mikołaj gościł u nas przez dwa dni. Najpierw odwiedził wszystkie grzeczne przedszkolaki. Tu został podjęty z honorami - posadzony na tronie i jak każe gościnność - poczęstowany mlekiem i pierniczkami. Nie zabrakło też słodkich występów - piosenek i wierszyków. W zamian Mikołaj obdarował wszystkie maluchy sympatycznymi upominkami. Drugi dzień, to wizyty we wszystkich klasach szkoły. Tutaj nie było może występów i poczęstunku, ale radość z odwiedzin Mikołaja była nie mniejsza. Wśród uczniów "uruchomiła” się świta, która mu towarzyszyła. Diabeł sprawdzał swoją czarną listę, więc nie obyło się bez "wykupowania" prezentów. Tajemniczy Grinch knuł coś po cichutku - a co, to się dopiero okaże... Urocze cherubiny obdarowywały dobrym słowem, sympatyczny elfik - cukierkami. Rudolf bez narzekania taszczył worki pełne prezentów, osobisty fotograf Mikołaja dokumentował wizytę, a nad porządkiem i bezpieczeństwem czuwali dwaj Panowie z "Very Merry Security". Było naprawdę sympatycznie i wesoło, a na pamiątkę spotkania z Bandą Świętego Mikołaja zostaną prezenty. Przynajmniej te, których nie dało się zjeść
![]()