Wielkie serce filantropa, który zjawił się niczym Święty Mikołaj.


W murach Zespołu Szkół w Nowotańcu rozegrała się historia, która poruszyła do głębi całą społeczność, stając się żywą lekcją altruizmu. Pan Marek Szatkowski, człowiek o wielkim sercu, filantrop i prawdziwy przyjaciel szkoły, wykonał gest o niespotykanej szlachetności: przekazał placówce swoje wynagrodzenie za wykonaną pracę.

Ten akt bezinteresowności natychmiast rozświetlił szkolną rzeczywistość. Wiadomość o darowiźnie rozeszła się błyskawicznie, wywołując falę głębokiego wzruszenia i podziwu. Szkolna wspólnota w geście najgłębszej wdzięczności nazywa ten czyn „promieniem dobroci, który rozświetla nasze codzienne przestrzenie”.

Wyjątkowe wsparcie Pana Marka to znacznie więcej niż tylko korzyść materialna. Jest to namacalne świadectwo troski i bezgranicznej wiary w potencjał młodzieży. Uczniowie podkreślają, że dzięki Niemu szkolne korytarze na zawsze pozostaną miejscem przypominającym, iż każdy gest życzliwości ma kolosalne znaczenie. To czyn wielkiego formatu i niepodważalny dowód na to, jak potężna może być dobroć pojedynczego człowieka.

Wielkość Pana Marka nie ogranicza się jednak do wymiaru finansowego. Społeczność dziękuje za otwarte serce, bezgraniczne zaangażowanie i nieustanną inspirację. Jego postawa przekłada się na realne efekty: Pan Marek wspiera uczniów nie tylko materialnie, ale przede wszystkim duchowo, zaszczepiając w nich pasję, odwagę i siłę do sięgania wyżej. To dzięki Niemu uczą się, że warto kierować się wartościami, a dobro zawsze wraca. Jest żywym, szlachetnym przykładem dla młodego pokolenia.

Jego historia stanie się trwałą i cenną częścią etosu szkoły w Nowotańcu. W geście najgłębszego uznania i dumy, uczniowie i cała społeczność ogłaszają:

„Jesteśmy dumni, że jest Pan częścią naszej szkolnej rodziny!”

To nasze wyróżnienie dla altruisty, który udowodnił, że prawdziwa wielkość człowieka mierzona jest gotowością do dzielenia się, a jego serce bije dla innych.